Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naga Jolokia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naga Jolokia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lutego 2023

Intensywne w dwójnasób

 


Parę dni temu zerknąłem na dotychczasowe recenzje produktów spożywczych. Wśród teraz już ponad stu wpisów blogowych dalece nie wszystkie są recenzenckie, jednak niemal z przerażeniem skonstatowałem, że jak dotąd na blogu tylko raz (!!!) pojawiło się omówienie i ocena niepolskiego produktu – mowa o ekstremalnym sosie ekstraktowym "Extreme Prejudice", wytwarzanym w Wielkiej Brytanii.

sobota, 9 stycznia 2021

Pyszności w ogniu



Kto regularnie czytuje Ostrego Bloga, zapewne zna już recenzje "Sosu Późnego Lata", "Jesiennych Wspomnień" i "Czekorzeczki", a zatem sosów oferowanych przez zachodniopomorski PanDemonic. Wszystkie zebrały u mnie pochwały. Jednak oscylują przy tym w rejestrach od "lajcików" po sosy średnio ostre, czas zatem przenieść się w nieco inne rejony.

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Jolka harcowniczka



Właściwie już samo logo Dzikiego Billa na butelce sosu ostrego to zachęta, aby nabyć go i skosztować. Ta "stajnia" wyróżnia się nawet w polskiej niszy sosów rzemieślniczych i kraftowych, gdzie poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko (że wspomnieć choćby Razor, Ostre Dzieje czy dwa autorskie sosy Będzie Piekło...).

wtorek, 28 lipca 2020

Po owocach je poznacie



Trudno oczekiwać hiperwydajności, uprawiając papryki w doniczkach na parapecie. Stąd też, choć tuż przed ubiegłorocznym Sylwestrem wysiałem nasiona 10 odmian, do tej pory zdążyło mi zaowocować tylko 5.

środa, 29 kwietnia 2020

Księżna Jolanta, baronowa Karolina



Dziś porządki na parapecie i balkonie. Przesadziłem topinambur, kiełkujący od trzech tygodni, przepikowałem również pomidory – pozostaje tajemnicą, która to konkretnie z kilkudziesięciu odmian pomidorów rosyjskich. Wreszcie, co stanowiło gwóźdź programu, po tym, jak wczoraj (z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i dystansu społecznego) wydałem nadmiarowe papryki, umieściłem w końcu pozostałe 10 roślin – po jednej każdej odmiany – w nowych doniczkach, stanowiących ich ostateczną destynację.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Szczypta chili, garść miejskich legend


Papryczki chili mają ponoć właściwości nadprzyrodzone. Koniecznie należy zawiesić kilka z nich wraz z cytryną nad wejściem do własnego mieszkania. Stanowią bowiem skuteczną zaporę przed złymi mocami. Ważne też, aby posypać głowę popiołem z pieca, zmieszanym z ostrymi paprykami i liśćmi curry. Zaniedbanie w tej mierze może kosztować nas nawet życie, jeśli uweźmie się na nas nikczemnik o złym oku.

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Trójpak, że fest!



Rynek rzeczywiście ostrych sosów w Polsce tworzą przede wszystkim nieduzi producenci – niejednokrotnie przy tym świetnie wykonujący swą robotę. Podmioty zdolne do produkcji na dużą czy wielką skalę mają zaś do zaproponowania pozycje, które nieraz bywają smaczne, ale ich deklarowanej "piekielnej ostrości" pozostaje zazwyczaj tylko się domyślać.

piątek, 10 kwietnia 2020

Nasz swojski diabeł



Jak na tak niszowy fenomen, polski rynek rzemieślniczych sosów ostrych ma do zaoferowania zaskakująco wiele produktów bardzo wysokiej klasy. Chyba widać, że mowa jest o zjawisku perspektywicznym, mającym potencjał rozwojowy, takim, po którym można spodziewać się, iż znacząco powiększy swój zasięg.

sobota, 28 marca 2020

Ostry czar



"To trzeba mieć w genach" – powiedzą niektórzy, patrząc na śmiałków podejmujących z sukcesem kolejne wyzwania ostrości. "Kwestia treningu i ukształtowania gustów przez otoczenie społeczne" – odrzekną inni. W istocie w obydwu stwierdzeniach często kryje się ziarno prawdy: część osób posiada szczególne predyspozycje do spożywania ostrych potraw, jednak stały kontakt z pikantną kuchnią – szczególnie od najmłodszych lat – może uczynić nawet piekielne potrawy atrakcyjnymi dla osoby, która inaczej nigdy by po nie nie sięgnęła.

czwartek, 5 marca 2020

Co z tym wasabi?



Czyste wasabi to w Polsce, można rzec, marzenie ściętej głowy. W większości dostępnych w powszechnej sprzedaży artykułów spożywczych, których stanowi składnik, jego zawartość oscyluje wokół 1%, a pamiętam z marketowej półki specyfik po astronomicznej cenie, którego niezmiernym atutem była zawartość... 0,04% wasabi (sic!). Co więcej, również zielona barwa past z wasabi, zazwyczaj złożonych głównie ze zwykłego chrzanu, to zazwyczaj dzieło... dodanej do takiego specjału brukselki czy brokuła.