Już po pierwszej dawce
Lucifera... czy jak to tam, Pfizera. Mimo ostatnich bardzo
dramatycznych i smutnych zdarzeń w moim osobistym życiu – o
których tu nie chcę więcej pisać – myślę zatem nade wszystko
o powrocie do tak zwanej normalności. Z tym większą przyjemnością
dowiedziałem się o planowanej na 21 sierpnia (początek o 12:00) drugiej
edycji Zachodniopomorskiego Zlotu Chiliheadów w Gryfinie (ul. Bolesława Chrobrego 48).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PanDemonic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PanDemonic. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 maja 2021
Czy Lucyfer przybędzie na zlot?
Etykiety:
COVID-19,
Dziki Bill,
imprezy,
jarzębina,
muzyka,
Ostre Dzieje,
PanDemonic,
plany,
produkty regionalne,
Razor,
sosy,
sosy ostre,
wyzwanie ostrości,
zloty ostrożerców
sobota, 9 stycznia 2021
Pyszności w ogniu
Kto regularnie czytuje Ostrego Bloga, zapewne zna już recenzje "Sosu Późnego Lata", "Jesiennych Wspomnień" i "Czekorzeczki", a zatem sosów oferowanych przez zachodniopomorski PanDemonic. Wszystkie zebrały u mnie pochwały. Jednak oscylują przy tym w rejestrach od "lajcików" po sosy średnio ostre, czas zatem przenieść się w nieco inne rejony.
Etykiety:
blog,
carolina reaper,
ceny,
Naga Jolokia,
PanDemonic,
polski rynek,
sosy,
sosy ostre,
zakupy
środa, 12 sierpnia 2020
Ten milusiński ma już pazurki
Sos ostry, a zarazem
słodki i głęboko owocowy – wystarczy mi usłyszeć taką krótką
charakterystykę, abym pomyślał: oho, to chyba coś specjalnie dla
mnie. Stąd kolejny recenzowany tu sos PanDemonic,
a mianowicie "Czekorzeczka",
po prostu musiał zrobić na mnie jak najlepsze wrażenie.
wtorek, 4 sierpnia 2020
Jesień od dyni złota
W ubiegłym tygodniu
przedstawiałem jeden z sosów dostępnych w ofercie PanDemonic
– "Sos
Późnego Lata". To jednak nie koniec szaleństwa pór roku
– dziś czas na jesienne wspomnienia... czy nawet "Jesienne
Wspomnienia", gdyż tak nazywa się kolejny sos PanDemonica.
poniedziałek, 27 lipca 2020
Gustowny lajcik
Parę razy obiła mi się
o uszy nazwa PanDemonic
– dopiero jednak w ostatnim czasie, dzięki uprzejmości kryjącej
się za nią osoby, miałem przyjemność pierwszy raz skosztować
sosów tej firmy z północno-zachodniego krańca Polski. W ofercie
ma ona produkty o bardzo różnym poziomie ostrości – tym razem
pokrótce omówię "Sos Późnego Lata", sosu w sam raz dla
tych, którzy "może" i lubią ostre, ale... Choć i nawet
dla tych, którzy lubią ostre bez "ale".
Subskrybuj:
Posty (Atom)



