Czyste wasabi
to w Polsce, można rzec, marzenie ściętej głowy. W większości
dostępnych w powszechnej sprzedaży artykułów spożywczych,
których stanowi składnik, jego zawartość oscyluje wokół 1%, a
pamiętam z marketowej półki specyfik po astronomicznej cenie,
którego niezmiernym atutem była zawartość... 0,04% wasabi (sic!).
Co więcej, również zielona barwa past z wasabi, zazwyczaj
złożonych głównie ze zwykłego chrzanu, to zazwyczaj dzieło...
dodanej do takiego specjału brukselki czy brokuła.
