środa, 10 czerwca 2020

Mszyce nadlatują!



Rzecz jasna, moja parapetowa "plantacja" papryk nie jest prowadzona zgodnie ze wszelkimi prawidłami sztuki. Na przykład rośliny nie były we wczesnym okresie wzrostu przycinane dwa razy, jak bodajże radziła w swych filmikach Hydroponika Bez Ogródek, a tylko raz. Jeszcze w maju, a nie na początku czerwca zaprzestałem obrywania pąków – z czystego lenistwa. Wykorzystana w doniczkach ziemia to wprawdzie doradzana przez kogoś Kronen, ale tylko na górze, gdyż na spodzie, aż do połowy wysokości, zapychaczem jest zakupiona ad hoc Verve. Itd. Nie marzę nawet o superzbiorach; będę zadowolony, jeśli wszystkie dziesięć roślin – każda innej odmiany – wydadzą w tym roku choćby po kilka owoców.

piątek, 5 czerwca 2020

Gniew i sława



Aby przekonać się do niektórych rzeczy, potrzeba nieraz chwili, dłuższej chwili... czy jeszcze więcej czasu niż zawiera go dłuższa chwila. Tak jest na przykład w muzyce: jakiekolwiek nie będą czyjeś preferowane nurty i style, ktoś, kto jest jej wiernym odbiorcą, zapewne łatwo przypomni sobie konkretne albumy, będące dlań, jak powiedzieliby Anglosasi, growers – czymś, co początkowo podeszło tak sobie czy nawet w ogóle nie podeszło, lecz stopniowo zyskiwało coraz lepszy odbiór i okazywało się wartościowe. Czymś, docenienie czego wymaga przynajmniej minimalnego dystansu i czasu na zapoznanie.

czwartek, 4 czerwca 2020

Żniwiarz z osinowym kołkiem



Polscy mali producenci, specjalizujący się w ostrych – od ostrawych po wulkaniczne – dodatkach do żywności to temat, który po prostu trudno wyczerpać. Tym razem z paczkomatu wyjąłem produkcje Twojenasiona.pl. Ta firma z małopolskiej Skały ma w swej ofercie nie tylko sztandarowe nasiona od papryki czereśniowej po Carolina Reaper, lecz również gotowe wyroby spożywcze. Do mnie dotarły właśnie trzy różne sosy ostre oraz pikantny czosnek marynowany.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Będzie się działo!



W nowym miesiącu na "Ostrym blogu" możecie spodziewać się całej serii recenzji ostrych sosów i innych produktów. Nie będzie przy tym mowy o monotonii, gdyż mowa o wyrobach aż trzech producentów.

sobota, 30 maja 2020

Przepis: Pikantny deser jogurtowo-owocowy



Na tym blogu jeszcze nie było przepisu – tymczasem mam coś na podorędziu... Deser jest mojego pomysłu, do którego wracam przez kolejne lata, i dotąd zyskałem za niego niejedną pochwałę. Przygotowuje się w miarę szybko, nie ma stu pięćdziesięciu składników i poddaje się modyfikacjom.

środa, 27 maja 2020

Co nieco o foliarstwie... na ostro



Dopiero ostatnio trafiłem na wpis, mający już parę tygodni, mówiący o tym, że permanentna plaga fake newsów, znana chyba z dokładnie każdej dziedziny życia, nie oszczędza także kuchni i w szczególności ostrej kuchni. Dziwne byłoby zresztą, gdyby miała ona okazać się pod tym względem ewenementem.

poniedziałek, 25 maja 2020

Niewidzialna brzytwa w kawie



Gdy w swoim czasie mieliłem w młynku do kawy mix suszonych superhotów i habanero na puder, a następnie wyczyściłem młynek – zdawało się, idealnie dokładnie – szybko zapomniałem o sprawie. Przypomniałem sobie, gdy zaparzyłem zmieloną wkrótce potem kawę...