Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 grudnia 2022

Bolesna pasja

 


Ile można oglądać te wszystkie śmieszne, zwariowane filmiki ze śmiałkami, podejmującymi się wyzwania w postaci próby zjedzenia jak największej ilości ostrych i superostrych papryk (czy zjedzenia określonej liczby określonych papryk w jak najkrótszym czasie)? Mnie to jakoś nie potrafi znudzić.

piątek, 17 kwietnia 2020

16 milionów stopni do piekła



Dziś nie będę się długo rozpisywał. Dam do ręki argumenty tym, którzy lubią snuć długie i mądre (czy przemądrzałe) wywody o kulturze obrazkowej i tym razem główną rolę odegra nie tekst, lecz zapisy wideo. Niejedna z osób, które tu zaglądają, lubi wyzwania ostrości – jest zatem okazja chwilę popatrzeć na wyzwania, które poszły "trochę" niezgodnie z planem.

wtorek, 25 lutego 2020

Czarne żądło



Ta dość młoda odmiana nie jest rekordzistką ostrości. Ale ma swojego kopa – i do tego świetny smak. Poza tym zachowuję do niej duży sentyment – należy do grona paru kultywarów papryki habanero, które parę lat temu zaczęły współtworzyć mą arcywspaniałą, pierwszą parapetową "plantację".

wtorek, 21 stycznia 2020

Frenezje romantyczne... czy po prostu Carolina Reaper


W internecie krążą różne opowieści tych, którzy odważyli się spróbować legendarnej już Carolina Reaper. Opowieści często zdrowo zakręcone, a nieraz nawet na swój sposób brutalne, choć efekty nieumiarkowanych zabaw z chili zwykle wyglądają straszniej niż mają się w rzeczywistości. Parę tego rodzaju jakże doniosłych świadectw postanowiłem zgromadzić w jednym miejscu – i zapraszam również do obejrzenia filmików, które są stare, ale jare.

czwartek, 26 grudnia 2019

Na paprykowym wulkanie


Zdaniem niektórych, to trochę jak ścigać się w konkursie na najbardziej irracjonalne dokonanie: poświęcić trzy dekady swego życia na próby uzyskania najostrzejszej papryki na świecie, by w końcu dopiąć swego i... kolejne lata poświęcić na próby pobicia swego rekordu. W istocie jednak nie jest to pozbawione racjonalności: efekt nie tylko cieszy twórcę, lecz – co nieporównanie ważniejsze – odpowiada potrzebom innych ludzi, którzy otrzymali paprykę nie dość, że kilkadziesiąt razy ostrzejszą od Cayenne, to wyróżniającą się również atrakcyjną nutą nieostrą.