Ta dość młoda odmiana
nie jest rekordzistką ostrości. Ale ma swojego kopa – i do tego
świetny smak. Poza tym zachowuję do niej duży sentyment – należy
do grona paru kultywarów papryki habanero, które parę lat temu
zaczęły współtworzyć mą arcywspaniałą, pierwszą parapetową
"plantację".
