W najkrótszą noc roku
nie skakałem przez ognisko ani nie poszukiwałem kwiatu paproci,
oczekiwałem natomiast kolejnej przesyłki od Ostrych
Dziejów – truskawkowej "Nocy Kupały" w wersji
na bazie superhotów (podobnie jak w przypadku pozostałych sosów
gotowanych od torunian, dostępna jest jeszcze wersja
na bazie habanero). I kolejny raz sos gotowany z tej "stajni"
okazuje się być wartym uwagi.
