Ledwo
co wyraziłem swą, nie od wczoraj ugruntowaną, opinię, że
rynek polskich sosów rzemieślniczych reprezentuje zaskakująco
wysoki poziom, a już mam okazję skrobnąć parę słów o kolejnym
sosie, który wyraźnie wyróżnia się nawet na tym tle. To
najnowsza produkcja Dzikiego
Billa, który w ostatnim czasie wypuścił drugą, limitowaną
edycję rzeczonego przysmaku.